Dom bez ocieplenia?

Jednowarstwowe ściany bez ocieplenia są jak najbardziej możliwe, jednak w praktyce taki dom, spełniający przy tym wymogi dotyczące wysokości współczynnika przenikania ciepła, wcale nie będzie miał cienkich ścian. Możliwe, że będą one nawet grubsze od ścian dwu- i trójwarstwowych.

W przypadku budynków murowanych do budowy wykorzystuje się bloczki gazobetonowe, pustaki poryzowane lub bloczki i pustaki keramzytobetonowe. Takie ściany są dość masywne, ich grubość mieści się w przedziale 30-50 cm. W ich przypadku dokładność ułożenia i murowania jest jeszcze bardziej istotna niż w przypadku ścian izolowanych, ponieważ wszelkie niedociągnięcia mogą się stać mostkami termicznymi, powodującymi spore straty ciepła w domu.

Domy drewniane również mogą być pozbawione izolacji. Dotyczy to jednak wyłącznie domów z bali o grubości 200, 250, 300 mm i więcej. Cieńsze – i częściej stosowane – bale o grubości 50, 70 czy 90 mm wymagają dodatkowej warstwy izolacji cieplnej, zakładanej po wewnętrznej stronie ścian, wszak cały urok tego budownictwa polega na stworzeniu drewnianej elewacji.
Niestety polskie nazewnictwo nie rozróżnia właściwych nazw dla różnego typu bali, dopiero po ich grubości można zorientować się, czy wymagają one warstwy ocieplenia. Rozróżniane są jednak np. w języku angielskim, gdzie „full logs”, czyli „pełne bale” to te, które nie wymagają ocieplenia, a cieńszy rodzaj to „insulated logs”, czyli „bale ocieplane”. Wynika to prawdopodobnie z większej popularności domów z bali w krajach anglojęzycznych. Osobiście sądzę, że dalszy rozwój tego typu budownictwa w naszym kraju spowoduje poszerzenie nazewnictwa, aby nie było już mylące i dokładnie opisywało rodzaj surowca.

cegła